Sakwy – decyzja zapadła

Dokonałem skomplikowanych obliczeń, których wynik wskazywał, że na wyprawę do Kirgistanu powinieniem dysponować 70-cioma litrami pojemności toreb. Optymalne rozłożenie środka ciężkości oraz ergonomia pakowania podpowiadały, by bagaż rozłożyć w następujący sposób – 2×30 litrów w sakwach bocznych i 10 litrów na tylnym bagażniku.

W tym kierunku poszukiwałem. Mam torbę Wolfmana o pojemności około 10 litrów na tylny bagażnik, więc byłoby idealnie znaleźć sakwy boczne o pojemności minimum 30 litrów każda.

Przeczesałem cały internet dwa razy i podjąłem decyzję. Zakupiłem na allegro 2 torby Oxford RT30.

oxford-rt30

A teraz krótki wywód jak do tego doszło.

  1. Nie jestem fanem umieszczania bagażu na górze więc duża rolka odpadła.
  2. Nie jestem fanem pakowania się w jedną torbę, która dodatkowo utrudnia tankowanie, więc rogal odpadł.
  3. Pozostało wybranie toreb bocznych, obniżających środek ciężkości. Opcji na finiszu było kilka
    1.  Adventure Spec Magadan MK2 – odpadły z uwagi na dużą wagę własną, wysoką cenę, minimalnie za małą pojemność, niezbyt pozytywną opinię jednego z użytkowników, którą znalazłem w sieci.
    2. Kriega Overlander 60, odpadły z uwagi na szaloną cenę i wysoką wagę  własną.
    3. Sakwy Touratecha – odpadły z uwagi na słaby materiał. Powtóka z Givi nie była moim marzeniem.
    4. Kriega US30 – miały sporo zalet, ale były droższe niż bliźniacze Oxfordy. Oxfordy są prawię o połowę tańsze – za dwie torby RT30 można mieć zaledwie jedną Kriegę US30.
    5. Oxford RT30 (tańsza podróba Kriegi) – zwyciężył. Dlaczego?

Oxford RT 30 ma cechy zbliżone do Kriegi. To wodoszczelna torba z całego systemu toreb o różnych pojemnościach, wykonana z wielowarstwowego nylonu i innych materiałów o stosunkowo niezłej odporności na przetarcia. Pojemność 30 litrów daje możliwość zapakowania się na dwa tygodnie bez zbytniego dociążania tylnego bagażnika. Torba daje się w różny sposób podczepić do stelaży (pion, poziom), a dwie połączone razem mogą wisieć na paskach przerzuconych przez kanapę. Można także jedną położyć na bagażniku w sytuacji krótszego wyjazdu. Zewnętrzne mocowania dają szansę przytroczenia czegoś do tych toreb. A skoro są stosunkowo niedrogie (610 złotych za komplet z wysyłką) – to nie będzie ich tak bardzo żal przy kolejnym dzwonie.

Wady Oxford-a? Grafika. Mam nadzieję, ze zajdzie błotem i nie będzie walić po oczach.

 

2 Comments Add yours

  1. Andrzej Sz pisze:

    Nie da się ukryć, że optymalizacja cenowa mnie cieszy – zwykle takie wynalazki rzadko są wykorzystywane 🙂 Czy mógłbyś przywiązać jedną taką sakwę do bocznego stelaża i podesłać fotkę?
    Rozumiem, że do posiadanych 60l pozostaje dodać tylko drobną paczkę na dętki i inne drobne rzeczy, jako centralny bagaż. W moim przypadku jeszcze najmniejszy rotopax i koniec (?)

    Lubię to

    1. akospl pisze:

      Drogi Andrzeju! Twą prośbę wykonam niezwłocznie, kiedy przyjdą do mnie torby i motocykl. Wtedy będę mógł zamocować torbę do stelaża i zrobić fotkę. Aparat mam, więc na niego nie muszę czekać:) Jeszcze przez chwilę będę motocyklistą teoretykiem.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s