Dzwon

W połowie października zostałem w końcu „ustrzelony”. I to pod domem. Audi wyjechało z podporządkowanej kilka metrów przede mną jadącym na KTM-ie. Zdążyłem położyć motocykl i zaliczyć ślizg po asfalcie. Ja ominąłem Audi. KTM nie ominął. Całkowicie zniszczona owiewka EVO2 od Rally Raida, gmole, wiązka elektryczna i jeszcze kilka części. U mnie stłuczona czaszka, zerwane…

Oceń ten wpis:

Relacja z Kirgistanu

W końcu udało mi się skończyć relację z tegorocznego wyjazdu do Kirgistanu. Oby udało się także skończyć wideorelację 😦 Zapraszam do poczytania i przeglądnięcia fotek z tej wyprawy. Czytaj tutaj.  

Oceń ten wpis:

Kirgistan – trochę o drogach

Pomyślałem, że warto poświęcić kilka słów sprawie dróg w Kirgistanie. Pewnie, gdybym chciał uchwycić wszystkie wątki tego tematu to powstałaby długa opowieść, ale skupię się na kwestii nawierzchni, pomijając kwestię ruchu drogowego (jak wyjedziemy z Biszkeku, to ruch drogowy zaniknie:)). Drogi asfaltowe Sieć dróg asfaltowych nie jest powodem do dumy Kirgizów, ale sytuacja zmienia się…

Oceń ten wpis:

Filmy z Kirgistanu 2016

  Zakończyłem edycję filmu z 7 etapu. Doszedłem do wniosku, że kolejny etap (z Barskoon do Biszkeku) nie jest wart osobnego filmu. Michał będzie robił „the best of..”. Ja może zdecyduję się na własną wersję. Całość można znaleźć na moim kanale YouTube.com pod linkiem poniżej. Wideorelacja z Kirgistanu Miłego oglądania.  

Oceń ten wpis:

Albania 2015 – filmy z naszej trasy (jeszcze nie naszego autorstwa)

Linki do filmików z naszych tras w Albanii: Trasa SH 38 – odcinek miedzy Kruje i Peshkopi https://www.youtube.com/watch?v=wn4QHl80ycU Droga na jeziora Lure – najgorszy fragment https://www.youtube.com/watch?v=inP-J_pCcWc Lure po deszczu 😦 https://www.youtube.com/watch?v=ZCr8fXMTxV0 To było najgorsze kilka kilometrów. Ale większość naszje off-roadowej części (jakieś 95%) będzie wyglądała znacznie lepiej. https://www.youtube.com/watch?v=-_p_QKTKBH8  

Oceń ten wpis:

Nasze początki….

Nie mogłem sobie odmówić podzielenia się z Wami kilkoma zdjęciami, które doskonale dokumentują nasze początki. A zatem mniej słów więcej obrazów ! (po najechaniu kursorem na zdjęcie pojawi się mój komentarz do zdjęcia – a jakie są Wasze komentarze ?. A jak klikniecie na fotkę to się Wam powiększy…fotka)

Oceń ten wpis:

Planowanie 2014

Kilka dni temu Michał powrócił do pomysłu wyprawy dookoła Morza Czarnego. termin koniec maja lub ewentualnie, choć niechętnie początek czerwca. Jak dla mnie …. bomba. Ze tak zacytuję klasyków z MTV. Na stronie http://www.advpoland.pl/  znalazłem propozycję  takiej właśnie trasy. Link poniżej http://www.advtrip.pl/2013-04-17-13-54-39/2013-04-17-13-56-02/morze-czarne Przy okazji chłopaki z AdvTrip robią fajną robotę. Poczytajcie sobie ich propozycje i relacje….

Oceń ten wpis:

Jesienne enduro

Piękna, polska złota jesień sprzyja zabawie w terenie. W ostatnich dniach udało mi się z kolegami zrobić dwie traski. Zabawa przednia. Mycie motocykla długotrwałe. Na mapkach mniej więcej to co zrobiliśmy (oczywiście z mojej perspektywy 🙂 Alek, Darek i Tomek ! Dzięki za wspólną zabawę i fantastyczne towarzystwo !

Oceń ten wpis:

moto.balkans.2013 opisane w wersji beta

Opis w wersji pierwszej zrobiony. Mam fotki od Darka, Michała i Alka. Jędruś, Jarek, Michał i Tomek – dawajcie swoje. jak je wszystkie zbiorę i opiszę to udostępnię album z naniesionymi danymi geograficznymi ze zdjęciami podzielonymi na poszczególne dni. Czekam na Wasze uwagi do opisu oraz mapki Waszych dziennych etapów.

Oceń ten wpis:

Opis trasy po Bałkanach powstaje

Zapraszam do zapoznawania się z opisem naszej ostatniej podróży. Bezpośredni link moto.balkans.2013 pomoże Wam odnaleźć odpowiednią stronę.

Oceń ten wpis:

No i stało się.

Bałkany rozjechane! 10 dni. 4200 km. Polska, Czechy, Wegry, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania a nawet (choć beze mnie) Macedonia. Niedługo więcej informacji.

Oceń ten wpis:

Krótki wypad do NRD i do Czech

Zaliczyliśmy z Darkiem krótki (1000km) trzydniowy wypad do Szwajcarii Saksońskiej z Dreznem na czele oraz do Pragi. Baaaardzo miłe dni. Pogoda dopisała. Niestety, w tym roku na tym się prawdopodobnie zakończy. Galeria z wyjazdu poniżej.

Oceń ten wpis:

Relacja z wyjazdu do Rumunii.

Odespałem i mogę skreślić kilka słów. 3000 km w 4,5 dnia jest wykonalne 🙂 Nawet w deszczu i po rumuńskich drogach.  Tak wyglądał nasza trasa. A teraz krótka relacja. Dzień 1. Spotykamy się na stacji benzynowej na Górze Św. Anny przed ósmą rano i bez zbędnych ceregieli ruszamy.  Kolejny postój w Katowicach na BP w…

Oceń ten wpis:

Runda po Karpatach zrobiona !

Było to trochę szalone, ale za to jakże piękne. W 4,5 dnia zrobiłem z Alkiem pętlę po rumuńskich karpatach i wróciłem do domu. Trasa liczyła ok. 3000 km, co daje średnio 600 dziennie. Trasa wyglądała tak. Większy opis już wkrótce, ajk wczytam fotki i napiszę parę słów.  

Oceń ten wpis:

Trening Enduro w Akademii Enduro

Ostatni weekend (26-27.05.2012) upłynął Darkowi Tomkowi i mnie pod hasłem „doceń swój motor i uwierz w swoje możliwości” podczas szkolenia enduro na hałdach w Przezchlebiu. Super sprawa. Polecam każdemu zaczynającemu zabawę z enduro oraz tym, którzy raczej rzadko opuszczają asfalt, a chcieliby to robić. Nasza wspólna opinia była jak najbardziej pozytywna. To wielka zasługa instruktora…

Oceń ten wpis:

Przegląd zrobiony

Motocykl mam gotowy do wyjazdu. Wyminiłem znowu opony oraz olej z filtrem. Przy moich małych przebiegach w ostatnim roku wydaję na olej więcej niż na paliwo. Mam nadzieję, że w tym roku to się zmieni. Darek pytał ile płacę za taką usługę. Otóż”:wymiana opon z wyważeniem, wymiana oleju, sam olej (syntetyk) oraz filtr „zusamen do…

Oceń ten wpis:

A tak się niektórzy szykują do sezonu !

Nie pytając Darka o zgodę umieszczam fotkę dokumentującą jego wyczyny na torze w Gostyniu. Nie trzeba dodawać, jak we wszystkim i na torze był dobry !

Oceń ten wpis:

Wypad na pogranicze

W ponedziałek 2 maja, zanim jeszcze spadł śnieg 🙂 wybrałem się na zwiedzanie pogranicza polsko-czeskiego. Można znaleźć tam jeszcze kilka ciekawych tras, które dzięki licznym dziurom w „asfalcie” i pokładom piasku dają fantastyczny zastrzyk adrenaliny. Temperatura już zapowiadała powrót zimy, ale warunki do jazdy były niezłe (kocham grzane manetki). Przebieg – 340 km, start 11:00, finisz 16:20. Najwyższy punkt – Czerwonohorskie…

Oceń ten wpis:

Po długim milczeniu…

No cóż. Maroko wypadło w tym roku. juz pisąlem o „kolegach”. O czym tu dalej pisać ? Smutek po przełożonej wyprawie został lekko osłodzony wrześniowym wypadem w Alpy – pogoda dopisała na 80%. Opony „lekko” się starły na winkielkach. W ostatni weekend mogłem za to pokosztować przemoczonego pisaku na poligonie w Drawsku Pomorskim, gdzie miałem…

Oceń ten wpis: