Uczestnicy

Alek

„Kontakt z moto od czasu jak mnie kuzyn posadził na swoim Komarku, a było to ze cztery dekady temu. Od czterech lat buduję przyjaźń z Tereską (Yamaha xt660z Tenere), która miała być tylko spotkaniem na próbę ale jak się okazało skutecznie wygryzła FJR-kę. Z Tereską już czwarty raz byliśmy w Albanii, jest  znakomitym towarzyszem podróży, nie kaprysi, nie marudzi, nie strzela focha po prostu bierze te wszystkie moje fantazje na klatę nie oglądając się na kolegów z szacownych stajni o trzyliterowych skrótach. Choć najsłabsza w zespole to nie daje tego po sobie poznać. Wychowana na błotnistych terenach wzdłuż Odry czasami w Albanii tęskni za błotem dlatego ochoczo wali w każdą kałużę. Jest prawie taka jak ją fabryka stworzyła, a te kilka drobnych dodatków to był jej pomysł, a mi nie wypadało odmówić.”

Andrzej (Starszy)

„47 lat. 11 lat wypraw motocyklowych. Planista. Po dwóch operacjach kręgosłupa, co nie przeszkadza w realizacji pasji. Czasem się wkurzam na resztę grupy za brak dyscypliny – to konsekwencja mojego wieku i chęci sprostania nazwie grupy TheTricks („Tetrycy” = choć po angielsku brzmi to zgoła inaczej). Od wielu lat jeżdżę BMW R1200GS Adventure. Wcześniejsze albańskie wyprawy pokonywałem właśnie na tym motocyklu, który przejechał przez Shkiperię, ale nie było w tym wiele przyjemności z jazdy. To była raczej mozlna przeprawa przez niż radosne śmiganie. W czasie zeszłorocznego wyjazdu wiedziałem już, że za rok wrócę do Albanii na lżejszej maszynie, by zaznać więcej frajdy z jazdy terenowej. Jesienią 2014 roku, po długich poszukiwaniach, kupiłem używanego KTM 690 Enduro R (EU). Poprzedni właściciel twierdził, że dbał o maszynę, choć używał jej ostro w terenie. Nie kłamał. Motocykl był w dobrym stanie o czym przekonałem się podczas jego przebudowy. Główna modyfikacja polegała na uzbrojeniu go w zestaw Rally Raid Evo 2 Adventure z owiewką i dwoma dodatkowymi zbiornikami oraz stelaże i bagażnik do przewiezienia niezbędnego bagażu. Dodałem także amortyzator skrętu i sporo drobniejszych i niezbędnych modyfikacji. Całą przebudową wykonałem własnoręcznie, co pozwoliło mi w niezłym stopniu poznać maszynę, a ona nie zawiodła mnie (prawie) podczas ostatniej wyprawy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s