Dzień 9.

Po deszczowym wieczorze poprzedniego dnia poranek okazał się słoneczny i dał szansę na krótki spacer po starej części Sarajewa. Bascarsija i okoliczne uliczki tworzą niesamowity klimat miasta jakby z innego kontynentu. Bardziej przypominają arabski suk niż nasze ryneczki – twór niemieckich urbanistów. Nadal obecne są ślady wojny z początku lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia.

01-IMG_1519 11-20140627_075652 20-20140627_080001 32-20140627_080249 56-20140627_081524

 

Nadszedł jednak czas wyjazdu – czekał nas długi dzień w siodle.

59-20140627_092217

 

Trasa dziewiątego dnia podróży liczyła blisko 490 km w większości dość pokręconych.

Choćbym chciał wiele pisać to się nie da. Po prostu przelot w drodze do domu. Wolna (w sensie tempa jazdy) Bośnia, pusta Chorwacja (taką drogę wybraliśmy)  i spokojne Węgry. Wszystko w temacie.

Warto jednak wspomnieć o ostatnim noclegu – Hotel Stella w Siofok wyznacza nowe standardy. Konstrukcja tego łóżka to unikat w skali światowej. Obrócenie się na drugi bok wywołuje kołysanie, które trwa jeszcze kilka minut. Człowiek ma wrażenie, że nie śpi na lądzie, ale na łodzi na Balatonie, który jest o rzut beretem.

2-20140628_063816
Kto na górze ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s