Albania 2014

TheTric2Theth

Słowo wstępu

Nie należy do rzeczy łatwych opisanie wrażeń jakich doświadczyliśmy podczas naszej wyprawy do Albanii. Warto jednak podjąć ten trud, by na gorąco spróbować uwiecznić te wspaniałe dni i by podzielić się z innymi motocyklistami tym fantastycznym doświadczeniem. Mamy już swoje lata, może nie takie wielkie, ale coraz częściej odczuwamy ten bagaż doświadczeń. Te 10 dni odmłodziło nas jednak o wiele lat i przekonało o prawdziwości powiedzenia „stary, ale jary”:)

Ruszyliśmy 19 czerwca 2014 roku i wróciliśmy po 10 dniach. Zanim to jednak nastąpiło wyjątkowo dobrze przygotowaliśmy się do wyjazdu. Każda poswięcona temu chwila procentowała podczas wyjazdu. Plan zrealizowaliśmy w 100% bez przykrych wpadek i niepotrzebnego zamieszania. Jeśli chcecie się wybrać w podobny wyjazd zaplanujcie go. Będzie lepszy.

Uczestnicy

Pojechaliśmy w czwórkę: Andrzej  z Górnego Śląska na  BMW R1200GS, Darek spod Poznania na BMW F800 GS, Alek z Wrocławia na Yamaha Tenere i Andrzej z Dolnego Śląska na BMW R1200GS LC Adventure. Jeden z nas dopiero zaczyna swoją przygodę z „heavy enduro”, ale podczas wyjazdu udowodnił swój wielki talent. Podobny poziom umiejętności, dobrze przygotowane maszyny, lekki bagaż pozwoliły utrzymać dobre tempo podróżowania i uniknąć niepotrzebnej walki z przeciążonym sprzętem oraz w 100% zrealizować plan.

Villa Giecaj i jej pensjonariusze
Uczestnicy TheTric2Theth u celu wyprawy

Relacja z przebiegu wyprawy

Na kolejnych stronach oznaczonych TheTric2Theth Day X. znajdziecie relację z poszczególnych dni wyprawy i mapki pokonanej trasy.

Poniżej znajdziecie linki do filmów na YouTube.

Dzień 2. Odcinek Tuzla-Visegrad

Dzień 3. Bośnia i Czarnogóra

Dzień 3. Odcinek Metalijka-Pljevlja w Czrnogórze

Dzień 4. Droga SH20 z Plav do Kopliku (obraz z jednej kamery)

 Dzień 4. Droga SH21 z Koplika do Theth (obraz z jednej kamery)

Dzień 4. W pigułce (obraz z kilku kamer)

Dzień 5. Relaks w Theth

Dzień 6. Z Theth do Szkodru

Dzień 7. Jezioro Koman

Dzień 8. Kosovo-Montenegro-Bosnia

Podsumowanie – najlepsze momenty

 Przygotowania

Długo przygotowywaliśmy się do wyjazdu. Wzięliśmy pod uwagę doświadczenia z poprzednich wyjazdów oraz nasze nawyki, częściowo wynikające również z bagażu lat. Kilka kwestii wymagało wnikliwego przeanalizowania i uzgodnień. Omówię je dalej.

Trasa

Plan trasy powstawał ponad dwa miesiące. Alek, podczas pierwszego spotkania rzucił propozycję trasy z podziałem na kolejne dni. Stała się ona bazą do dokładnego jej rozpisania na poszczególne dni a nawet ich odcinki. Analizowaliśmy tradycyjne mapy, google.maps i inne serwisy internetowe, oglądliśmy filmy z wypraw zamieszczone przez ich autorów na youtube. Szczególnie dzięki Google Earth znajdowaliśmy odcinki off-roadowe. Na miesiąc przed wyjazdem Bośnia została ogarnięta katastrofalną powodzią. To sprawiło, że sporo dróg i przejść granicznych zostało zamkniętych. Pomocną była wówczas strona bośniackiego związku motoryzacyjnego www.bihamk.ba , znajdziecie na niej (w zakładce SPI) mapkę z aktualną informacją o remontach na drogach Bośni i Hercegowiny. Po korekcie naszej trasy cierpliwie wpisaliśmy do nawigacji trasy na każdy z dzień z oznaczeniem miejsc noclegów, potencjalnych tankowań oraz postojów na posiłki w miejscach, gdzie była największa szansa na znalezienie knajpy. Na szczęście najnowsze mapy Garmin’a w nawigacji BMW dla krajów bałkańskich są już bardzo dokładne. Jeszcze rok temu była tam wielka dziura. TomTom nie nadrobił tej zaległości. Awaryjnie polecamy kupić tygodniową lub dłuższą licencję AutoMapy na smartfona. Mapy są dokładne i pozwalają dotrzeć we właściwe miejsce. Tak dokładne opisanie trasy, wbicie jej do navi i realna ocena tempa podróżowania w krajach bałkańskich sprawiły, że nie zdarzały się nam obsuwy w podróży, nie traciliśmy czasu na poszukiwanie właściwej drogi.

Plan trasy każdy z nas miał też pliku .pdf i na papierze. Jest poniżej. Na pierwszej stronie jest tabelka z dziennymi przebiegami oraz przyjęta średnia prędkość podróży, która uwzględnia postoje. Na ogół życie potwierdziło te wielkości. Lata doświadczeń robią swoje 🙂

Trasa Albania 2014_objazd

Bagaż

W zeszłym roku jechaliśmy objuczeni we wszystko. Wszystko. To nie ułatwiało jazdy poza asfaltem. W tym roku przyjęliśmy założenie, że bierzemy jak najmniej i jak najlżej. I to się sprawdziło. Mój bagaż ważył nie więcej niż 24 kg w tym waga centralnego  kufra, torby, tankbagu i zapasu płynów. Moja lista rzeczy jest w pliku poniżej. W przyszłym roku jeszcze ją odchudzę 🙂 Sprawdziła się wyjątkowo dobrze. Niczego mi nie brakowało, a kilka ciuszków było nawet nadmiarowych. To się da poprawić.

Lista bagażu

Ubranie

Toczyliśmy długie dyskusje na temat ubioru. Czy klasyczne ciuchy do turystyki, czy lekkie enduro? Podpinki gore-texowe, czy klasyczne ochraniacze przeciwdeszczowe? Buty enduro, czy turystyczne (oczywiście te bardziej enduro), kaski enduro czy turystyczne ? Godziny gadania. Wiele godzin praktycznych doświadczeń w różnych konfiguracjach. Powiem za siebie. Jestem w tym roku wyjątkowo zadowolony z zestawu, który opisany jest w pliku powyżej. Mieliśmy upały, błoto, pył i ulewy. Jazdę na siedząco i długie przeloty na stojąco. Żar z nieba i wodę z nieba. Przeprawy przez rzeczki i kałuże. Taplanie się w błocie. Zestaw sprawdził się wyjątkowo dobrze. Po wielu eksperymentach w latach poprzednich nic już nie będę kombinował. Bo było dobrze i nie warto tego zmieniać.

Sprzęt

Motocykle są przygotowane do jazdy poza asfaltem jak książka pisze. Solidne płyty pod silnik i pod kolektor wydechowy, gmole, podwyższenie kierownicy, handbary, opony „kostki”. Dwa motocykle jechały na TKC 80, jeden na Mitasach Dakar E-09 i jeden na Metzelerach Karoo 3. Wytrzymały szuter, kamienie i błoto. Jazdę po suchym i mokrym asfalcie. Nikt nie narzekał, nikt nie złapał gumy. Przed wyjazdem motocykle zostały przeserwisowane, sprawdzono i wymieniona napędy, wlano gęstszy olej w lagi 800-tki i Tenery. Zmieniono olej i filtry. Nie mieliśmy żadnej awarii a sprzęty dawały maksymalną frajdę z jazdy.

Trening

Przed wyjazdem spotkaliśmy się w Tarnowskich Górach w dawnych kopalniach dolomitu. Tam warunki najlepiej oddawały to,co na nas czekało w Albanii. Była to okazja do sprawdzenia sprzętu przed wyjazdem i przegadania kilku spraw nie na mailu, ale w osiem oczu. To nie był zmarnowany dzień.

1-20140531_120535 2-20140531_120538 4-20140531_120553 TG Szkolenie

Noclegi

Wszystkie noclegi mieliśmy zarezerwowane przed wyjazdem za pomocą serwisu booking.com. Nie było problemów z rezerwacjami i rzeczywisty standard hotelików/apartamentów na ogół odpowiadał opisom lub cenie 🙂

Wyżywienie

Teraz się wzruszyłem. Jedliśmy w lokalnych restauracjach i bardzo nam to smakowało. Oszczędność w bagażu i czasie. Ceny są akceptowalne a jedzenie w restauracjach na ogół bardzo smaczne. Warto pobróbować kuchni bałkańskiej !

Ubezpiecznie

EKUZ działa w krajach unijnych, w pozostałych wykupiliśmy ubezpieczenie podróżne, z którego nie musieliśmy korzystać 🙂 W Kosowie musieliśmy kupić lokalne ubezpiecznie OC pojazdów na 14 dni (najkrótszy czas)  za 15 euro, ale to wiedzieliśmy przed wyjazdem.

Pieniądze – wirtualne czy rzeczywiste ?

Euro działa wszędzie, czego nie można powiedzieć o kartach płatniczych. Na dużej ilości stacji benzynowych można płacić kartą, choć czasem trzeba na to poświęcić sporo czasu. Wymiana lokalnej waluty nie jest tak naprawdę konieczna. Restauracje i hotele opłacaliśmy w przeważającej większości gotówką. W razie czego do dyspozycji są bankomaty. W Kosovie i Czarnogórze euro jest walutą. W pozostałych krajach nie spotkaliśmy się z nieuczciwym przeliczaniem lokalnej waluty na euro w miejscach gdzie płaciliśmy za usługi.

Sprzęt fotovideo

Warto zabrać aparaty i kamery sportowe. Te zamocowane do kasku pozwalają utrwalić te piękne chwile. Co uczyniliśmy i czym się dzielimy. Przy tej okazji bardzo dziękuję Michałowi za wypożyczenie kamery ! Dzięki !

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s